blur - coffee and tv

joanna mitka / 04.11.2011 / 22:57
komentuj (4)
madziora odwiedziła mnie w Krakowie!
sałatka z gyrosa i desperados przy pierwszej miłości to dużo lepszy relax niż myślałam :)









nawet daleko ciągle słyszymy siebie...

joanna mitka / 22.11.2011 / 23:37
komentuj (3)







dziś jestem przekonana, że nikt nikogo nie traci, bo nikt nikogo nie może mieć na własność.
i to jest prawdziwe przesłanie miłości: mieć najważniejszą rzecz na świecie, ale jej nie posiadać.




trochę nie nadążam.
niby nic sie nie dzieje, niby ciągła rutyna, a tak naprawdę jest tyle spraw o które nie chce się zadbać.
i tu chyba nie chodzi o brak czasu (choć pewnie w jakimś stopniu również), czy lenistwo, po prostu..
nie wiadomo od czego zacząć, od której strony sie zabrać.
staram się nie myśleć o tym wszystkim, na co nie mam wpływu. ostatnio nie wychodzi mi to w ogóle! i to mnie martwi.
dodatkowo listopad daje się we znaki. nie wiem.. czy ja zawsze muszę przeżywać coś w stylu jesiennej chandry?

w tym roku wyjątkowo odliczam dni do przerwy świątecznej. raz, że jest to najpiękniejszy czas w ciągu roku,
któż z nas nie lubi tej cudownej, magicznej atmosfery? :) a dwa (i chyba przede wszystkim o to 'dwa' chodzi),
chciałabym odetchnąć od tego wszystkiego, od uczelni, codziennej bieganiny i w końcu uporządkować kilka spraw
z którymi nie radzę sobie na co dzień.

nie mogę spać ostatnimi czasy, co wiąże się z ciągłymi przemyśleniami, a jak się okazuje, nie służą mi one.
tak więc, postanawiam! postanawiam zagłuszyć myśli, które nic dobrego nie przynoszą.
pakuję się do łóżka i od jutra zaczynam tryskać pozytywną energią! :) tak, uda się :)



     
szablon wykonał: Htsz, pobrano z: szablony.blogowicz. autor zawartości bloga: down-blabla © 2007.
powered by blogowicz.info